🏈 Podczas zawodów Super Bowl w USA wyemitowano reklamę, która zachęcała do udostępnienia wizji z kamer firmy Ring m.in. w domofonach i zamkach. Zachęcano użytkowników pod pretekstem poszukiwania zaginionych zwierząt.

🤖 Funkcja Search Party miała działać w taki sposób, że osoba szukająca zwierzęcia mogła załadować do systemu zdjęcie, a system AI połączony z kamerami wyszukiwał i rejestrował przebiegnięcie podejrzanego zwierzaka przed obiektywem kamery.

🔥 Pomysł okazał się niewypałem biznesowym, bo sieć zalała fala krytyki i firma rozwiązała współpracę z podwykonawcami kilku usług. To co miało być wehikułem biznesowym bazującym na miłości do zwierząt okazało się killerem biznesowym.

📧 Dodatkowo „wypłynął” email szefa Ringu, Jamiego Siminoffa, którego wysłał do swoich pracowników, że docelowo chcą, aby to narzędzie wyszukiwało przestępców. 👮 Firma Ring ma już na swoim koncie współpracę ze służbami w USA, którym udostępniała nagrania z prywatnych przydomowych kamer.

🧠 Jamie Siminoff od lat forsuje tezę, że zaawansowane algorytmy w kamerach są w stanie „wyzerować przestępczość”, a algorytmu AI powinny działać jak inteligentny ochroniarz, który zna teren i reaguje wyłącznie na faktyczne anomalie wymagające uwagi człowieka. Plany Siminoffa sugerują, że ewolucja Search Party w stronę monitorowania pojazdów, konkretnych osób czy nietypowych zachowań jest tylko kwestią czasu.

👁️ Jak widać nie tylko monitoring miejski może być źródłem danych o obywatelach… Dbajcie o swoje dane i zwiększajcie bezpieczeństwo swoich urządzeń IoT.

Bezpieczności Wam życzę!